Przekaski

Frankfurterki jak hot-dogi

Osobiście parówek nie lubię, ale frankfurteki czemu nie?! Co prawda do przepisu nie użyłam tych oryginalnych,  bo sklepy polskie w Anglii, choć dobrze wyposażone, to znalazłam tylko „podróbę” tych pysznych kiełbasek. Ale mimo wszystko wszystko na koniec bardzo dobrze smakowało.

Smakują równie dobrze na zimno jak i na ciepło, z ketchupem i bez. Ja posypałam moje bułeczki czarnym sezamem, ale można makiem, czarnuszką czy choćby suszonymi ziołami.

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi


Składniki:

10 dobrej jakości kiełbasek- polecam frankfurterki

10 plastrów sera

Ciasto:
2 łyżki mąki
15 g drożdży
1 płaska łyżeczka cukru
50 ml mleka
500 g mąki pszennej
200 ml mleka
1 jajko
80 g masła
1 łyżeczka soli

Sposób przygotowania:
Do miseczki wsypujemy mąkę, dodajemy ciepłe, ale nie gorące mleko, drożdże i cukier. Mieszamy do połączenia się składników i odstawiamy na 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować.
Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy  gotowy zaczyn drożdżowy, rozpuszczone, ciepłe masło, ciepłe mleko, jajko i sól. Wyrabiamy mikserem gładkie ciasto, które powinno odchodzić od brzegów miski i nie kleić się do rąk. Tak przygotowane ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat i lekko zagniatamy. Z ciasta formujemy długie, wąskie, paseczki i owijamy każdą parówkę ciastem. Można kiełbaski owinąć dodatkowo plastrem sera a potem dopiero ciastem.  Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy sezamem. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 15 minut. Pieczemy w temperaturze 200?C około 15 minut, lub do zarumienienia się bułeczek.

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi

Frankfurterki jak hot-dogi

 

 

 

POZNAJ MNIE

KILKA SŁÓW O SOBIE

Marta

Marta

Witam Cię serdecznie na moim blogu :)

Wszystkie prezentowane tu potrawy, czy wypieki są moim dziełem, i wszystkie te pyszne dania zjadłam ja i moja rodzinka.

Blog powstał praktycznie z chwilą narodzin mojej córeczki i to właśnie jej go dedykuję i mam nadzieję, że w przyszłości będzie chętnie gotować i oczywiście zaglądać do moich przepisów, tak jak ja korzystam z przepisów mojej Mamy.

POZNAJ MNIE

NASZE SOCIAL MEDIA

POZNAJ MNIE

INSTAGRAM

Load More