Boże Narodzenie

Piernik przekładany na „ostatnią chwilę”

Kolejny przepis na piernik, bo rok temu upiekłam równie pyszny piernik, ale przekładany dodatkowo marcepanem. Przepis tutaj

Ten przepis jest bardzo prosty, nie wymaga użycia miksera i naprawdę świetnie smakuje.

Piernik przekładany na "ostatnią chwilę"

Piernik przekładany na „ostatnią chwilę”

Składniki:

  • 200 g mąki
  • 200 g cukru
  • 3 jajka
  • 250 ml mleka
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżki przyprawy piernikowej
  • 3 płaskie łyżeczki kakao
  • 100 g masła
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

do przełożenia: 

  • 250 g powideł śliwkowych

polewa:

  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 50 g masła

dekoracja:

  • śliwki suszone do dekoracji

Zaczynamy od nagrzania piekarnika na 180°C. 

W małym rondelku podgrzewamy masło, kakao, przyprawę piernikową oraz miód. Mieszamy i podgrzewamy do połączenia i rozpuszczenia się składników. Odstawiamy z ognia, dodajemy mleko, mieszamy, dodajemy jajka i ponownie mieszamy.

Do większej miski wsypujemy mąkę, cukier, sodę oraz proszek do pieczenia, mieszamy. Wlewamy masę z rondelka  do mąki i mieszamy wszystko rózgą. Nie mieszamy za długo, tylko do połączenia się składników w jednolite ciasto.

Masę wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym piekarniku około 30 minut, lub do wyciągnięcia suchego patyczka.

Po upieczeniu należy piernik wystudzić i przekroić poziomo na dwa blaty. Następnie smarujemy dolny płat powidłami i przykrywamy górnym płatem.

Polewa:

W małym rondelku rozpuszczamy czekoladę i masło. Po połączeniu się masła i czekolady smarujemy polewą nasz piernik i odstawiamy w chłodne miejsce.

Piernik najlepiej smakuje na drugi, trzeci dzień.

Piernik przekładany na "ostatnią chwilę"

Piernik przekładany na „ostatnią chwilę”

Piernik przekładany na "ostatnią chwilę"

Piernik przekładany na „ostatnią chwilę”

Piernik przekładany na "ostatnią chwilę"

Piernik przekładany na „ostatnią chwilę”

POZNAJ MNIE

KILKA SŁÓW O SOBIE

Marta

Marta

Witam Cię serdecznie na moim blogu :)

Wszystkie prezentowane tu potrawy, czy wypieki są moim dziełem, i wszystkie te pyszne dania zjadłam ja i moja rodzinka.

Blog powstał praktycznie z chwilą narodzin mojej córeczki i to właśnie jej go dedykuję i mam nadzieję, że w przyszłości będzie chętnie gotować i oczywiście zaglądać do moich przepisów, tak jak ja korzystam z przepisów mojej Mamy.

POZNAJ MNIE

NASZE SOCIAL MEDIA

POZNAJ MNIE

INSTAGRAM

Load More